Z wizytą u sułtana Brunei..

Będąc w Miri wybrałyśmy się na na jednodniową wycieczkę do Brunei – małego, ale bogatego i ciekawego państwa. Początkowo chciałyśmy pojechać tam na własną rękę korzystając z regularnego połączenia autobusowego Miri-Brunei. Autobusy nie są jednak tanie (podróż w obie strony to wydatek rzędu 95MYR), a dodatkowo kursują tylko 2x dziennie i to w takich godzinach, że nie ma możliwości powrotu tego samego dnia. A hotele w Brunei są znacznie droższe niż w Malezji. Postanowiłyśmy więc skorzystać ze zorganizowanej jednodniowej wycieczki, która kosztowała 228MYR/os. W cenę wliczony był transport, przewodnik, bilety wstępu i lunch. Całość bardzo się więc opłacała 🙂

Znów trafił nam się cudowny przewodnik, a ze względu na niski sezon turystyczny na wycieczkę pojechaliśmy osobowym autem w zaledwie 3-osobowej grupie – my dwie i.. jeszcze jedna dziewczyna z Polski 😉 VIP service za każdym razem 🙂 Przewodnik miał z nami dość cieżko, a my cieszyliśmy się możliwością dyktowania czasu, który chcemy spędzić w poszczególnych miejscach. Zobaczyłyśmy pomnik miliarda baryłek zbudowany dla upamietnienia sprzedaży miliardowej baryłki ropy (ciekawostka: Brunei sprzedaje ropę tylko dla Shella), 6-gwiazdkowy hotel Empire, niebieski meczet, muzeum narodowe, wioskę na wodzie, złoty meczet, pałac sułtana (tylko z zewnątrz) oraz nocny targ. Dużo jak na jednodniową wycieczkę i to dzięki naszemu przewodnikowi, który zamiast 9h (tyle zgodnie z planem miała potrwać wycieczka), poświecił nam ponad 12h.

Pomnik miliarda baryłek:
(null)

Hotel Empire:
(null)

Złoty meczet:
(null)

Wioska na wodzie:
(null)

Centrum stolicy Brunei – Bandar Seri Begawan (BSB). Żaden budynek nie może być wyższy od meczetu, więc nie ma tam żadnych nowoczesnych biurowców, tak charakterystycznych dla dużych miast.
(null)

Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz