Kuching

Chciałabym móc napisać, że to małe senne miasteczko położone w zapomnianej części Borneo. Niestety jest to metropolia, stolica stanu Sarawak i największe miasto Borneo, będące dla większości turystów bramą do tej niezwykłej wyspy. Miasto aż ugina się od nadmiaru hoteli, restauracji (w większości chińskich), biur turystycznych i sklepików z tanimi pamiątkami. Mimo wszystko centrum zachowało jednak klimat niewielkiej mieściny z muzeami i kilkoma pięknie zachowanymi kolonialnymi budynkami. Stanowi też najlepszą bazę wypadową do Parku Narodowego Bako, którego nie można ominąć będąc na Borneo. A będąc już w Kuching, warto poświecić przynajmniej pół dnia na zwiedzanie tego miasta.

(null)

„Kucing” to po malezyjsku kot. Miasto pełne jest pomników kotów i jest tam nawet Muzeum Kota 😉

Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz