Kolumbia dzień 5: zwiedzanie w siodle (San Agustin)

Po 4h jazdy przypominającej wziętych w Polsce na parę tygodni przed wyjazdem, postanowiłyśmy zapisać się na wycieczkę konną po okolicach San Agustin. W końcu zwiedzanie Kolumbii na koniu było powodem powrotu do jazdy konnej! 🙂

Dla nas obu było to pierwsze wyjście z koniem w teren i trochę obawialiśmy się, czy damy radę nad nim zapanować. Słyszałyśmy jednak, że na te wycieczki zapisują się nawet osoby nie umiejące jeździć, więc uznałyśmy, że będzie to po prostu spacerek stempem (najwolniejszy chód konia). Jak bardzo się myliliśmy! 😉 Jeszcze zanim wyjechaliśmy z miasta, nasz przewodnik zarządził kłus (szybki chód, który mocno rzuca). Po około 2h jazdy zaczęliśmy galopować, co dla Gosi było pierwszym galopem w życiu, a dla mnie drugim. Nie ma to jak uczyć się w terenie! 😀



Krzaczki kolumbijskiej kawy 🙂



 







Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz