Kolumbia dzień 2: Bogota

Nasz pierwszy poranek w Kolumbii. Planowałyśmy spać możliwie najdłużej, żeby odespać długą podróż. Do tego dochodziła zmiana strefy czasowej (zimą Kolumbia jest 6h „do tylu”) oraz fakt, że położenie Bogoty na wysokości 2.600 mnpm może dać nam się we znaki. O 19.30 tego samego dnia miałyśmy lot do Neiva, więc początkowo planowałyśmy zobaczyć tylko Muzeum Złota – nr 1 na wszystkich listach „warto zobaczyć”. Wstałyśmy jednak wcześnie rano wyspane i wypoczęte, więc postanowiłyśmy zwiedzić w Bogocie tak dużo, jak się da. Po śniadaniu ruszyłyśmy taksówką na podbój miasta 🙂 Na pierwszy ogień poszło Museo del Oro, czyli sławne Muzeum Złota – największe tego typu muzeum na świecie posiadające eksponaty z okresu prekolumbijskiego. Na zwiedzanie warto poświecić ok 1-2h. Obie spodziewałyśmy się powietrzni Luwru i niekończących się eksponatów, więc byłyśmy lekko zawiedzione. Muzeum jest dość małe, ale warto się tam wybrać. Szczególnie, że koszt wstępu jest śmiesznie niski (3.000COP, czyli niecałe 5zł).


  
  

Starówka Bogoty, czyli La Candelaria w większej swojej części nie powala na kolana. Dominują w niej budynki architektury lat 70-tych, czyli masywne betonowe kloce z niewielkimi oknami. Co jakiś czas trafi się piękny obiekt architektury kolonialnej, który wydaje się po prostu nie pasować do reszty. Przejście się głównym deptakiem (Carrera 7) jest jednak bardzo ciekawe, bo dużo się tam dzieje: pokazy tango, uliczni malarze, a nawet wyścigi świnek morskich! 😀


  

Bardzo duże wrażenie zrobiła na nas za to Plaza Bolivar, czyli główny plac miasta. Powodem nie była jednak architektura, która jest w tym miejscu znacznie lepsza, ani imponujące rozmiary placu. Zauroczyły nas lamy 🙂 Kilka uroczych lam. W dodatku osiodłanych. Plaza Bolivar będzie nam się kojarzyła właśnie z nimi.


/cdn/

Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz