Kolumbia dzień 17: Islas del Rosario

Na Islas del Rosario, czyli Wyspy Różańcowe, dostałyśmy się motorówką wykupując wycieczkę w porcie w Cartagenie, w którym pojawiłyśmy się raptem na pół godziny przed wypłynięciem. Decyzja o zobaczeniu wysp była spontaniczna i została podjęta dopiero wieczorem poprzedniego dnia, przez co nie miałyśmy już możliwości wykupienia jej w biurze podróży (znalazłyśmy tylko jedno i nie wzbudzało ono naszego zaufania). Okazało się, że wyszło nam to na plus, bo wycieczka kupiona w porcie była tańsza. Zapłaciłyśmy 60.000 COP + 14.000 COP za podatki i opłaty klimatyczne (łącznie ok 85zł). W cenę wliczony był przejazd motorówką w obie strony, przewodnik na łodzi i lunch.

Na start przywitał nas przepiękny widok na nowoczesne dzielnice Cartageny:

Islas del Rosario
Islas del Rosario

Pierwsza z wysp archipelagu Rosario:

Islas del Rosario
Islas del Rosario

Niezwykła mała wysepka, która utworzyła się na koralu po odbniżeniu się poziomu wody:

Islas del Rosario
Islas del Rosario

Poniżej posiadłość na wodzie, która naprawdę mnie urzekła 🙂

Islas del Rosario

Islas del Rosario
Islas del Rosario

W ramach wycieczki można było spędzić czas w akwarium morskim (dopłata 25.000 COP za osobę, czyli ok 30zł), snoorkując (podobna dopłata) lub spędzając czas na pięknej białej plaży, do której wszyscy dopływali na drugą połowę dnia (bez dopłat). My już i tak za bardzo spaliłyśmy się na słońcu, więc wybrałyśmy akwarium. Zwykle unikam tego typu obiektów, bo widziałam ich w swoim życiu już zbyt dużo, ale to było wyjątkowe. Nieduże i ulokowane na malutkiej wyspie, wykorzystało otaczające wody do przetrzymywania tam delfinów, rekinów, płaszczek, żółwi morskich i ryb. Dzięki temu, że wykorzystano naturalne otoczenie i jedyną pracą człowieka było w tym przypadku zamontowanie siatek odgradzających poszczególne gatunki oraz pomostów dla zwiedzających – zwierzęta mają naprawdę sporo przestrzeni. Do tego o 10.00, kiedy przyjeżdża do nich większość wycieczek, realizowane są pokazy – m.in. akrobacje delfinów i karmienie rekinów. Robi wrażenie!

Islas del Rosario
Islas del Rosario
Islas del Rosario
Islas del Rosario
Islas del Rosario
Islas del Rosario
Islas del Rosario

Po zakończeniu zwiedzania akwarium, co zajęło nieco ponad godzinę, pojechaliśmy na Playa Blanca, czyli najsłynniejszą (czyt. najbardziej zatłoczoną) plażę wysp Islas del Rosario. Tam zjedliśmy lunch, po którym mieliśmy czas wolny na pływanie i plażowanie 🙂

Islas del Rosario
Islas del Rosario

A na koniec – widok na Wyspy Różańcowe z samolotu 🙂

Islas del Rosario

Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz