Japonia (dzień 6) – Kyoto

Ostatni dzień w Kyoto zaczęliśmy od zwiedzania jednej z najbardziej na północ położonych świątyń – Srebrnego Pawilonu. Zgodnie z projektem, budynek miał być cały pokryty srebrem, jednak tego planu nigdy nie zrealizowano. Teren chramu nie jest rozległy, ma jednak piękny ogród. Wejście 500Y.

Srebrny Pawilon znajduje się zaraz obok ścieżki filozofów. Ścieżka ta biegnie wzdłuż strumyka i po obu stronach obsadzona jest wiśniami. Przeszliśmy się nią kawałek. W czasie kwitnienia wiśni musi być tu pięknie! Niedaleko ścieżki ulokowanych jest kilkanaście świątyń. Mając dużo wolnego czasu można spędzić na niej cały dzień. My jednak złapaliśmy autobus i ruszyliśmy w stronę Choin-in Temple.

Główny budynek świątyni Choin-in Temple jest obecnie w remoncie, ale to nie on był naszym celem. Chcieliśmy pospacerować po rozległym terenie tego chramu (wstęp bezpłatny). Wytyczono na nim kilka ścieżek, które łączą poszczególne świątynie w obrębie tego kompleksu. Warty zobaczenia jest także ogromny dzwon (największy, jaki dotychczas widzieliśmy).


Zaraz obok świątyni mieści się niewielki park Maruyama, w którym można odpocząć.

Parkiem doszliśmy do ostatniej świątyni w Kyoto, którą chcielismy zobaczyć – Kodai-Ji Temple. Nie wchodziliśmy do środka, ale zatrzymaliśmy się przy pięknej drewnianej 5-poziomowego pagodzie. Wstęp na teren świątyni jest bezpłatny.

Zaraz za Kodai-Ji Temple zaczyna się dzielnica Gion, czyli stare miasto Kyoto pełne tradycyjnych drewnianych domków, restauracji i sklepików. Można tu sporo spotkać Japończyków ubranych tradycyjnie w kimona. My mieliśmy szczęście zobaczyć także dwie sesje zdjęciowe gejsz.


Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz