Co spakować?

Kiedy wybieralismy sie z mężem na pierwsza samodzielna podróż do Azji, długo szukaliśmy informacji praktycznych o tym, jak sie przygotować i co ze sobą zabrać. Przyjrzeliśmy wiele źródeł, z których niewiele sie dowiedzieliśmy. Mamy wiec nadzieje, ze poniższy poradnik pomoże tym, którzy niedługo rozpoczną swoją  pierwsza samodzielna przygodę.

Kilka kopii paszportu
Najważniejsza rzeczą w podróży jest paszport i nalezy chronić go jak najlepiej. Większość hoteli akceptuje przedstawienie kserokopii paszportu przy zameldowaniu i nie wymagają wglądu do rzeczywistego dokumentu. Kilkukrotnie nie oddano nam jednak takiej kopii, wiec lepiej mieć ich kilka w zapasie 😉 Kopia dokumentów przyda sie także w razie ew. zagubienia dokumentów lub ich kradzieży.

Międzynarodowe prawo jazdy
Jeżeli zamierzasz wypożyczyć w Azji samochód lub motor, lepiej wyrobić międzynarodowe prawo jazdy. Większość państw Azji nie akceptuje bowiem polskich dokumentów. Wyrobienie międzynarodowego prawa jazdy zajmuje chwile

Smartfon i/lub tablet
Duża cześć hoteli i restauracji oferuje bezpłatne wi-fi, wiec warto zabrać ze sobą sprzęt, który umożliwi dostęp do internetu. Daje to możliwość planowania dalszej podróży.Taki sprzęt moze tez posłużyć za zastępczy aparat, jeśli nasz główny jest zbyt ciężki i nie zawsze chce nam sie go ze sobą zabierać.

Ostatnio zaczęłam podróżować także z tabletem, co umożliwia mi pisanie w trakcie podróży. Bardzo sobie chwale taka opcje 🙂 Początkowo bałam sie o bezpieczeństwo, jednak w krajach azjatyckich prawie wszyscy uzbrojeni sa w tego typu sprzęt. Oczywiście trzeba zachować ostrożność.

Pamiętajcie o ladowarkach!!!!

Pieniądze
O pieniądzach w podróży piszę tutaj.

Aparat
Dobry aparat to podstawa podróży 🙂 My zabieramy ze sobą lustrzankę, która jest duża i ciężka, jednak oferuje zdecydowanie najlepsza jakość zdjeć. Kiedy sie przemieszczamy (niezależnie od środka transportu – samolotem, promem, busem), zawsze pakujemy ja do bagażu podrecznego. Bagaże główne często upadają lub umieszczane sa na nich stosu innych bagaży, wiec lepiej nie mieć tam żadnych kruchych rzeczy.

Bluza z kapturem lub ciepły polar
Do krajów azjatyckich wybieramy sie wtedy, gdy jest tam bardzo ciepło (zazwyczaj ponad 30 stopni), wiec często nie myślimy o ciepłych ubraniach. Sa one jednak bardzo przydatne wszędzie, gdzie zetkniemy sie z klimatyzacja (samoloty, promy, vany, autobusy), która w środkach publicznego transportu jest zazwyczaj ustawiona na mrożenie. Najlepsza opcja jest ciepła bluza (lub polar) z kapturem. Wiem, ze zajmuje dużo miejsca, ale naprawdę sie przydaje.

Parasolka
Ciagle popełniamy ten sam błąd i zabieramy ze sobą kurtki przeciwdeszczowe, które przydają sie maksymalnie 1-2 razy podczas całej podróży. Dużo lepsza opcja jest zabranie parasolki, która w deszczowy dzień ochroni nas przed deszczem, a w słoneczny.. przed słońcem 🙂 W ponad 30 stopniowym upale cień jest na wagę złota, a mając parasolke – produkujecie swój własny. Bardzo polecam.

Długie przewiewne ubrania
Bardzo łatwo jest sie spalić na słońcu, wiec następnego dnia przyda sie ochrona skory. Przyda sie wówczas np. biała koszula z długim rękawem oraz długie lniane spodnie.

Kosmetyki
Teoretycznie wszystko można kupić na miejscu, jednak osobiście nie lubię na wakacjach tracić czasu na bieganie po sklepach. Poza tym z kraju biorę zawsze niewielkie pojemniki z kosmetykami (żadne nie przekracza 50ml), które wystarczają mi akurat na te 2-3 tygodnie wakacji.

Apteczka
Leki to kolejna rzecz, która można kupić na miejscu, jednak z doświadczenia wiem, ze nie wszyscy aptekarze mówią biegle po angielsku i czasami po zakupie leku długo jeszcze zastanawialiśmy sie czy aby na pewni jest to to czego potrzebowaliśmy ;)Dlatego lepiej jest zabrać ze sobą z Polski najbardziej sprawdzone leki.

  • Nifuroksazyt – na zatrucia; 1 opakowanie wystarcza na 3- dniowa kuracje dla 1 osoby
  • Leki na przeziębienie (głownie na katar i ból gardła)
  • Leki przeciwbólowe
  • Plasterki
  • Spray na komary oraz maść na ugryzienia

Klapki pod prysznic, prześcieradło turystyczne
Jeżeli planujecie mieszkać w tanich hotelach, warto zaopatrzyć sie w klapki „kąpielowe” (najlepiej zwykle plastikowo-gąbczaste japonki), w których będziecie mogli wejść pod prysznic. Niektóre kabiny prysznicowe sa tak zagrzybione, ze z pewnością nie chcielibyście stać tam boso.
W przypadku wyjątkowo tanich hoteli przydaje sie także własny „śpiworek” zrobiony np. ze zszytego prześcieradła lub zakupiony w sklepie turystycznym (koszt ponad 200zl).  Pierwsza opcja jest bardzo tania i wg mnie wygodniejszy, jeśli chodzi o spanie. Niestety takie zszyte prześcieradło zajmuje dość dużo miejsca i wazy ok 1kg, co w przypadku podróży z plecakiem ma wielkie znaczenie. Po pierwszej podróży z własnoręcznie zrobionym „spiworkiem” postanowiłam wiec zaopatrzyć sie w sprzęt sklepowy i zakupiłam śpiwór jedwabno-bawełniany, który kompresuje sie do naprawdę niewielkich rozmiarów i wazy ok 350g. Jest wiec bardzo poręczny w podróży, chociaż ma dwie wady: po pierwsze jest bardzo drogi (ponad 200zl), po drugie ma zbyt małe rozprucia, przez co dość cieżko sie do niego wchodzi. Ogólnie jestem z niego jednak zadowolona, gdyż zdjął dość duży ciężar z pleców mojego kochanego męża :))) Własnego śpiwora używam z każdym hotelu, w którym zamiast białej pościeli funkcjonuje kolorowa – cieżko jest wówczas ocenić jej czystość.

Moskitiera
Na wycieczkę do Tajlandii zakupilismy moskitiery (do rozwieszenia nad łóżkiem), które sa bardzo polecane w miejscach zagrożonych malaria lub denga. Aby zminimalizować ciężar, zabieramy je bez stelaża. Do tego dość długi sznurek i praktycznie w każdym pokoju można ja rozwiesić. Moskitiera nie jest jednak wymagana w każdym kraju, wiec zorientujcie sie co do zagrożeń zanim ja zakupicie.

Jadąc z mężem na 3-tygodniowa wycieczkę do Azji zabieramyz ze sobą jeden duży 60-65l plecak oraz jeden plecak miejski, którego używamy jako bagażu podrecznego w czasie lotu oraz przemieszczania sie w samej Azji. Spakowaniu jednego dużego plecaka ma sporo plusów, wiec polecam takie rozwiazanie. Na następna wycieczkę zabieramy jednak walizkę na kółkach w miejsce naszego zużytego już plecaka.

Iwona Kaźmierczak
Iwona Kaźmierczak
Podróże kocha od dziecka. Kiedyś głównie o nich śniła, od kilku lat realizuje swoje marzenia. W wyprawach przez świat uwielbia przygody, stykanie się z nieznanym, poznawanie nowych ludzi oraz niesamowite poczucie wolności, którą daje podróżowanie. Kontakt: iwona@dokadteraz.pl

Dodaj komentarz