Kolumbia dzień 18-21: Karaibska wyspa San Andres

Kilka ostatnich dni w Kolumbii postanowiłyśmy spędzić na przynależącym do tego kraju karaibskim archipelagu San Andres y Providencia, a dokładniej na jego głównej wyspie - San Andres. Po ponad 2 tygodniach ciągłego przemieszczania się, spania w kiepskich warunkach i wstawania o 5-tej rano zamarzyły nam się 3 dni odpoczynku na

Kolumbia dzień 17: Islas del Rosario

Na Islas del Rosario, czyli Wyspy Różańcowe, dostałyśmy się motorówką wykupując wycieczkę w porcie w Cartagenie, w którym pojawiłyśmy się raptem na pół godziny przed wypłynięciem. Decyzja o zobaczeniu wysp była spontaniczna i została podjęta dopiero wieczorem poprzedniego dnia, przez co nie miałyśmy już możliwości wykupienia jej w biurze podróży

Kolumbia dzień 16: Cartagena de Indias

Cartagena - najpiękniejsze kolonialne miasto Kolumbii i jedno z najbardziej turystycznych. Niewielka kolorowa starówka wypełniona jest po brzegi zaciekawionymi obcokrajowcami, którzy tłoczą się w szczególności przy najlepszych restauracjach i kawiarniach. Nie przeszkadza to jednak w podziwianiu niezwykłej architektury kartageńskiej starówki. Do Cartageny dotarłyśmy z hotelu w Santa Marta, w którym wykupiłyśmy

Kolumbia dzień 15: Park Tyrona

Do Parku Tyrona wyszłyśmy wcześnie rano, aby uniknąć tłumów w parku plus mieć więcej czasu na spokojny trekking i wypoczynek na plażach. Chciałyśmy złapać bus o 7.00, który jedzie do parku godzinę. Niestety nie do końca wyjaśniono nam, gdzie zatrzymują się te busy. Poszłyśmy więc na piechotę i będąc już

Kolumbia dzień 14: Santa Marta i wypoczynek na plaży

Powód przyjazdu do Santa Marta był jeden - wycieczka do Parku Tyrona następnego dnia. Ponieważ jednak już to dojechałyśmy, a w dodatku jest to nasz pierwszy dzień na wybrzeżu Morza Karaibskiego - postanowiłyśmy się zrelaksować i odpocząć :) Nareszcie dotarłyśmy do wakacyjnej krainy, gdzie jest ciepło, słonecznie i nie pada.